Na lokalowym aucie

Wielokrotnie informowaliśmy Państwa o problemach Fundacji, zwłaszcza rosnących potrzebach wojskowego środowiska emeryckiego i malejących przychodach pieniężnych.

Każdego roku przesyłamy do ZW i ZR ZŻWP materiały statystyczno-analityczne obrazujące wpływy z obszaru właściwego dla danego ogniwa Związku oraz ilości środków pieniężnych przekazanych zwrotnie w postaci zapomóg. W wielu przypadkach to porównanie wygląda żenująco. Wydawałoby się, że powinno być kanwą do przemyśleń i poszukiwania sposobów rozwiązania tej nabrzmiewającej sytuacji. Chodzi przecież o pomoc dla naszych kolegów, którzy znaleźli się w trudnej, niekiedy wręcz tragicznej sytuacji materialnej i zdrowotnej. Niestety, przykładów pozytywnej reakcji na nasze zachęty i prośby jest mało. Nie przeszkadza to osobom funkcyjnym ogniw terenowych w pozytywnym opiniowaniu próśb o wsparcie finansowe, kończącym się dopiskiem "należy przyznać", a także w stawianiu zarzutu o "zjadaniu własnego ogona". Sprawa wygląda więc tak, że dziś nie możemy nikomu dać więcej, skoro dostajemy mniej i mamy mniej.

Tę sytuację pogorszył fakt utraty w lutym br. wsparcia wojska w formie użyczenia lokalu na siedzibę Fundacji. Dyrektor Departamentu Edukacji, Kultury i Dziedzictwa Narodowego MON przedłużenia umowy użyczenia nie zarekomendował. W efekcie Fundacja znalazła się na lokalowym aucie. Spowodowało to konieczność pozyskania lokalu biurowego z płatnościami czynszowymi na zasadach komercyjnych. Będzie to generowało koszty i znacząco ograniczało fundacyjną pomoc społeczną.

W zasadzie mamy trzy wyjścia: po pierwsze - podwyższyć wymagania w odniesieniu do osób ubiegających się o pomoc socjalną, czyli zastosować tzw. gęstsze sito, po drugie - radykalnie zmniejszyć wysokość przyznawanych zapomóg pieniężnych, po trzecie - zwiększyć przychody Fundacji. Dwa pierwsze rozwiązania są łatwe do wprowadzenia. Jest to jedynie kwestia stosownej decyzji. Prawdopodobnie będziemy musieli ją podjąć, choć jeszcze nie teraz.

Zarząd najbardziej zainteresowany jest trzecim sposobem poprawy sytuacji. W ubiegłym roku uruchomiliśmy inicjatywę pod hasłem "Wpłata dla Brata". Szeroko omówiliśmy ją w "Liście otwartym do emerytów i rencistów wojskowych". Na przełomie roku skierowaliśmy ten list do wszystkich ogniw Związku, w tym do ok. dwustu kół. Z listem - apelem można zapoznać się na naszej stronie internetowej. Z dużą niecierpliwością czekamy na szeroki odzew.

Bardzo chcielibyśmy, żeby apel stał się iskierką, która roznieci w naszych środowiskach lokalnych charytatywność i ofiarność.